Nivea- Make up Starter


Krem do twarzy Nivea Make-up Starter zapewnia szybkie nawilżenie skóry przed wykonaniem makijażu. Nawilża Twoją skórę już w ciągu minuty, a Ty możesz swobodnie nałożyć make-up. Krem dedykowany dla osób z cerą suchą i wrażliwą. Kosmetyk zawiera kompozycję oleju migdałowego i wyciągu z nagietka, które dogłębnie nawilżają i odżywiają, przygotowując cerę do przyjęcia makijażu.
 
Dostępne są dwa rodzaje:


Do cery normalnej i mieszanej:
Nawilżający krem-żel w ciągu 1 minuty przygotowuje skórę do nałożenia makijażu. Natychmiastowo nawilża skórę i szybko się wchłania. Zawiera ekstrakt z lotosu i witaminy. Odświeża, odżywia i zmiękcza skórę. Regularne stosowanie daje efekt intensywnego, długotrwałego nawilżenia. Krem-żel całkowicie się wchłania w ciągu 1 minuty.

Do cery suchej i wrażliwej:
Krem nawilżający w ciągu 1 minuty przygotowuje skórę do nałożenia makijażu. Natychmiastowo nawilża skórę i szybko się wchłania. Zawiera odżywczy olejek migdałowy i ekstrakt z nagietka. Odświeża, odżywia i zmiękcza skórę. Regularne stosowanie daje efekt intensywnego, długotrwałego nawilżenia. Krem całkowicie się wchłania w ciągu 1 minuty.

Opakowanie: Typowe dla Nivea. Miałam kilka kremów tej firmy, a opakowania praktycznie niczym nie różnią się od siebie, no może poza kolorystyką. W dodatku  zapakowane jest w dużo większy kartonik. Byłam pewna,że krem jest o większej pojemności.Nie chciałybyście widzieć mojej miny, kiedy po otwarciu okazało się, że opakowanie jest dwa razy większe od słoiczka, w którym znajduje się krem. Kolejny fakt, który mnie zdziwił: krem znajduje się tam gdzie wszystkie bazy pod makijaż.


Konsystencja: Lekka, żelowa i trochę wodnista. Dobrze się rozprowadza i bardzo szybko wchałania.

Działanie: Musze przyznać, że pierwsze wrażenie bardzo negatywne. Po nałożeniu kremu podkład strasznie się rolował. Nie wiem czy za dużo go nałożyłam, czy za szybko nałożyłam podkład. Postanowiłam dać mu jednak drugą szansę. Krem ten jednak nie powalił mnie na kolana. Po pierwsze słabo nawilża. Mam wrażenie, że jest to efekt powierzchniowy i krótkotrwały. Nie wiem dlaczego też został umieszczony wśród baz pod podkład. Ten produkt ani nie ułatwia rozprowadzania pokładu, ani też nie przedłuża jego trwałości. Jedyny jego plus to taki,że bardzo szybko się wchłania. Ale to niestety za mało. Rozczarował mnie ten produkt i z pewnością nie kupię go więcej.

Dostępność: Rossman
Pojemność: 50ml
Cena: 19,99zł

Soraya- Balsam do ciała



Chyba jak większość osób do zakupy skusiło mnie słodkie, kobiece opakowanie. Moja skóra nie wymaga większego nawilżenia, więc ten produkt się sprawdza.

Od producenta: dzięki obecności protein jedwabiu balsam nawilża i regeneruje skórę, dając efekt przyjemnej gładkości. Długotrwałe nawilżenie jest możliwe dzięki obecności kwasu hialuronowego i oleju makadamia. Balsam dodatkowo modeluje i wyszczupla sylwetkę. Polecany, aby zagwarantować skórze idealną gładkość.
Składniki aktywne: kwas hialuronowy i olej makadamia długotrwale nawilżają i regenerują skórę. Proteiny jedwabiu pozostawiają na skórze przyjemny efekt gładkości oraz długotrwałego uczucia nawilżenia, przywracając komfort suchej skórze. Pink pepperslim (różowy pieprz) przyspiesza spalanie tłuszczu, pomagając zredukować obwód ciała. Modeluje i wyszczupla sylwetkę.
 
Balsamy występują w różnych rodzajach:
  • Soraya Piękne Ciało Celebrity balsam do ciała rozświetlająco-nawilżający ze złocistymi drobinkami
  • Soraya Piękne Ciało Silk touch balsam do ciała wyszczuplająco-antycellulitowy z różowym pieprzem
  • Soraya Piękne Ciało Sunny touch balsam do ciała poprawiający koloryt skóry z wyciągiem z orzecha królewskiego

Opakowanie: Cała seria ma prześliczną grafikę. Jasnoróżowa tubka, przyozdobiona czarnymi groszkami, z różowym pantofelkiem. Bardzo mi się podoba i pięknie prezentuje się w łazience, choć zdaje sobie sprawę, że dla wielu osób może być po prostu kiczowate.Balsam znajduje się w miękkiej tubce, dzięki czemu możemy wycisnąć produkt do ostatniej kropelki. Trzeba uważać na zamknięcie, bo lubi się czasem zaciąć. Jest jednak bardzo szczelne. Kolejny minus- nie widzimy ile produktu pozostało do końca. Mi osobiście to jednak nie przeszkadza.


Konsystencja: Balsam ma odpowiednia konsystencję. Nie jest ani za rzadka, ani za gęsta. W kontakcie z ciepłem skóry lekko się rozpływa i łatwo się rozprowadza. Szybko wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.

Zapach: Bardzo przyjemny, delikatny, słodkawy. Zdecydowanie dominuje malina, ale wyczuwalne też są inne nuty zapachowe. Po około dwóch godzinach ulatnia się
.
Działanie: Po jego użyciu skóra jest nawilżona, wygładzona i miękka, ale cudów w postaci efektu wyszczuplenia nie ma co się spodziewać. Jak wiadomo to tylko chwyt marketingowy. Nawilżenie uważam za przeciętne. Mi w zupełności ten efekt wystarcza, ale w przypadku skóry suchej może się po prostu nie sprawdzić. Jak już wspomniałam ostatnio rzadko pozostaje wierna jednemu kosmetykowi. Uwielbiam testować przeróżne balsamy. Ten z pewnością kupię jeszcze, chociażby dla zapachu. Nie kuszą mnie wersje typu rozświetlająca, czy poprawiająca koloryt. Jeśli zdecyduje się na ponowny zapach to będzie to tylko wersja wygładzająco- nawilżająca
  • dobrze nawilża i szybko się wchłania 
  • słodkie,kobiece opakowanie 
  • przyjemna, lekka konsystencja nie pozostawiająca lepkiej warstwy 
  • przyjemny,słodki, ale nie nachalny zapach
Skład: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-12, Ceteateth- 20, Sodium Hyaluronate, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Schinus Terebinthifolius Seed Extract, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Hydrolyzed Silk, Propylene Glycol, Carbomer, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Parfum

Dostępność: Rossman, Natura
Pojemność: 200ml
Cena: 14zł