Matowe róże od Mariza

Kilka słów o matowych różach do policzków firmy Mariza. Jeden z nich miałam przyjemność testować w ramach współpracy. I tak mi się spodobał,że zamówiłam sobie drugi.











Opakowanie: plastikowy, okrągły słoiczek, który sprawia wrażenie całkiem solidnego. Trochę przypomina mi opakowanie Inglota. Górne wieczko jest odkręcane. Bez problemu możemy wrzucić róż do torebki i nie musimy się obawiać,że nam się otworzy. 



Konsystencja: sucha i pudrowa. Nie ma żadnego problemu z aplikacja produktu.Bardzo dobrze współgra z cerą i łatwo się rozciera. Róż nie kruszy się.

Odcień: róże podzielone są na rozświetlające i matujące. Jest taki wybór odcieni,że każda znajdzie coś dla siebie. Ja posiadam z kategorii matujące: nr.1 pastelowy róż i nr.4 dojrzała brzoskwinia.

Moja opinia: róż jest bardzo dobrze napigmentowany, trzeba aż strzepać jego nadmiar. Wystarczy lekko przejechać pędzlem i już go widać. Spokojnie można stopniować efekt. Trwałość również godna pochwały. Róż trzyma się u mnie cały dzień. Pod koniec dnia jedynie blednie.Być może to wina tego,że ciągle dotykam twarz i podpieram się rękami. Dlatego jeśli miałabym skusić się na poprawki to tylko wtedy gdyby wypadło mi jakieś wieczorne wyjście. Posiada zapach, który jest bardzo przyjemny i delikatny. Jest także bardzo wydajny. Stosuję go codziennie, a ubytek niewielki.  W czasie jego używania nie zauważyłam pogorszenia stanu cery czy też zapychania. 



Podsumowując: dla mnie to najlepszy róż jaki do tej pory miałam. Mam ochotę wypróbować jeszcze inne odcienie i być może tym razem skuszę się na wersje rozświetlającą.

Plusy:
  • duża gama kolorystyczna
  • utrzymuje się stosunkowo długo 
  • bardzo dobrze napigmentowany
  • nie jest testowany na zwierzętach
  • nie kruszy się
  • nie uczula i nie zapycha
  • całkiem wydajny 

Cena: 13,90zł
Pojemnosć: 4g
Dostępność: U konsultantek Mariza

strona: www.e-mariza.info
profil na facebooku: http://www.facebook.com/MARIZA.konsultantka
kontakt w razie ewentualnych pytań: marizakonsultantka@wp.pl
                                                                gg: 42775618

Recenzja zbiorcza- Balsamy od Venus


Zapraszam na recenzje balsamów marki Venus, których producentem jest PharmaCF. Opowiem między innymi o balsamie regenerującym, ujędrniającym oraz  balsamie po goleniu i depilacji.

 1. Balsam do ciała regenerujący, skóra bardzo sucha

Od producenta: regenerujący balsam do codziennej pielęgnacji bardzo suchej skóry. Odbudowuje i wzmacnia naturalną warstwe ochronno-lipidową naskórka, odżywia i zapobiega wyszuszaniu, jednoczesnie łagodząc podrażenienia.

      Składniki aktywne:
  • lipidy- odnawiają naturalną barierę ochronną naskórka
  • olej jojoba- wzmacnia, odżywia i zapobiega wysuszeniu
  • ekstrakt Neroli- intensywnie regeneruje i łagodzi podrażnioną skórę

Moja opinia: balsam znajduje się w dużej butli,lekko wyprofilowanej, o pojemności 400ml. Nie ma żadnego problemu z otwieraniem górnego wieczka. Spokojnie można go postawić "na głowie", aby wydobyć resztki balsamu. Konsystencja balsamu jest lekka i rzadka. Dość szybko się wchłania i nie pozostawia tłustych plam. Co do zapachu, ciężko mi się do niego przyzwyczaić. Zdecydowanie wolę wersje zapachową balsamu ujędrniającego. Ten przypomina mi trochę lakier do włosów. Ale jak wiadomo to kwestia indywidualna,dlatego być może nie jednej z Was ten zapach będzie po prostu odpowiadał. Ja wymagam od balsamu nawilżenia i ten się z zadania wywiązał. Skóra po jego użyciu jest miękka i gładka. Nie zauważyłam natomiast żeby balsam regenerował i wzmacniał naturalną warstwę ochronno-lipidowa naskórka, tak jak zapewnia nas producent. 

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Ethylhexyl Palmitate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Dimenthicone, Isopropyl Myristate, Luffa Cylindrica Seed Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Oil, Cera Alba, Citrus Aurantium Amara Flower Extract, Petrolatum, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Ceteareth-20, Tocopherol, Carbomer, Sodium Hydroxide, Magnesium Sulfate, Parfum, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Cirate, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Alpha-Isonethyl Ionone.

Dostępność: Rossman, Tesco, Auchan
Pojemność: 400 ml

Cena:7-8zł

 2. Balsam do ciała ujędrniający, wspomaga likwidację cellulitu

Od producenta: Ujędrniający balsam do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry. W połączeniu z odpowiednią dietą i wysiłkiem fizycznym wspomaga odchudzanie i redukcję cellulitu.

Składniki aktywne:
  • naturalna kofeina- poprawia mikrokrążenie krwi w skórze, zwiększając jej sprężystość 
  • mikroalgi (spirulina)- bogate w białka minerały i witaminy, łagodzą, regenerują i nawilżają 
  • olej Canola- intensywnie nawilża i zapobiega utracie wody

Moja opinia: butla o takiej samej pojemności jak w przypadku balsamu regenerującego, różnią się jedynie kolorem. Wygodnie się otwiera i zamyka. Konsystencja balsamu jest rzadka i szybko się wchłania. Jednak trzeba się trochę "namachać" żeby rozsmarować balsam. Nie pozostawia żadnych tłustej, lepkiej warstwy. Ma zdecydowanie lepszy zapach niż jego poprzednik. Delikatny, świeży i rześki. Nie jest ciężki, ani duszący. Na skórze utrzymuje się przez jakiś czas. W niewielkim stopniu balsam ujędrnia skórę, ale zdecydowanie lepszy efekt dawał u mnie balsam firmy Lirene. Zresztą nie wierze,że żaden specyfik samodzielnie pomoże nam pozbyć się cellulitu. Ale z nawilżeniem sobie radzi, skóra po jego użyciu jest gładka i miękka. Balsam jest także wydajny .Nie jest to jednak mój KWC. Znam o wiele lepsze produkty ujędrniające, ale ten pod względem zapachu i nawilżenia dobrze się sprawdza. Nie wzbudza jakiegoś wielkiego zachwytu, ale kiedy mamy ograniczone fundusze polecam wypróbować ten balsam.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin. Cetearyl Alcohol Stearic Acid, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Canola Oil, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cera Alba, Petrolatum, Ceteareth-20, Parfum, Caffeine, Spirulina Platensis Extract, Dextrin, Butylene Glycol, Camellia Sinensis Extract, Sodium Citrate,Sodium Phosphate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Methylparaben, Magnesium Sulfate, Ethylparaben, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Cirate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool

Dostępność: Rossman, Tesco, Auchan
Pojemność: 400 ml
Cena: 7-8zł


3. Balsam po goleniu i depilacji- gładka i nawilżona skóra

Od producenta: Balsam przeznaczony do pielęgnacji skóry całego ciała, a zwłaszcza miejsc podrażnionych goleniem lub depilacją. Szybko i skutecznie łagodzi wszelkie zaczerwienienia, przynosząc natychmiastową ulgę i ukojenie. Jego innowacyjna formuła zawiera olej kokosowy, który głęboko nawilża, likwidując suchość i szorstkość skóry oraz ekstrakt z imbiru lekarskiego, który działa łagodząco i przeciwzapalnie. Balsam ma wyjątkowo lekką konsystencję, dzięki czemu łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, a po jego zastosowaniu skóra staje się jedwabiście miękka i gładka. 

Moja opinia: muszę przyznać,że ten balsam najmniej przypadł mi do gustu z całej trójki. Po pierwsze ma nieciekawy zapach. W ogóle nie jest wyczuwalny zapach kokosa, tak jak zapewnia nas producent. Dla mnie ten balsam pachnie po prostu męsko. Ma lekką konsystencje i tak jak pozostałe balsamy dość szybko się wchłania. Jednak kiepsko radzi sobie z większymi zaczerwieniami. Nie zgodzę się z tym,że szybko przynosi natychmiastową ulgę i ukojenie. Możemy przeczytać także,że balsam głęboko nawilża i likwiduje suchość oraz szorstkość skóry. Zdecydowanie nie. Owszem nawilżenie jest zauważalne, ale z pewnością nie jest to głębokie nawilżenie.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Cocos Nucifera Oil, Propylene Glycol, Alcohol Denat., Sodium PCA, Glucose, Urea, Glutamic Acid, Lysine, Glycine, Allantoin, Lactic Acid, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Petrolatum, Zingiber Officinale (Ginger) roqt Extract, Ceteareth-20, Cyclopentasiloxane, Parfum, Triethanolamine, Polyacrylic Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Menthol, Benzyl Alcohol, Hexyl Cinnamal, Lonalool, Citronellol, Limonene, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.

Dostępność: Rossman, Tesco, Auchan
Pojemność: 200 ml
Cena: 6zł


Mariza- Puder ryżowy

Bardzo się ucieszyłam, kiedy miałam możliwość wyboru kosmetyków Mariza. Bez wahania zdecydowałam się na ten puder.Uwielbiam testować różnego rodzaju pudry, a że tego jeszcze nie miałam więc wybór jest jak najbardziej uzasadniony :)








Od producenta: Wyjątkowo lekki i ultradelikatny puder sypki tworzy niewidzialną warstwę, która skutecznie matuje i utrwala, wcześniej nałożony podkład, aby makijaż wyglądał świeżo przez cały dzień. Najlepszy efekt uzyskasz nakładając puder ryżowy za pomocą puszka.
Ryż ma bardzo duże zdolności absorpcyjne, dzięki czemu skutecznie pochłania sebum i matuje skórę na wiele godzin. Mikroskopijne, lekko transparentne cząsteczki pudru nie posiadają właściwości kryjących, czyniąc produkt bardzo uniwersalnym.

Opis produktu: Długotrwale matuje cerę i utrwala makijaż. Lekka formuła idealnie łączy się ze skórą, umożliwiając jej swobodne oddychanie. Biały kolor pudru po nałożeniu na twarz staje się całkowicie transparentny.

Opakowanie: Plastikowy słoiczek o pojemności 5g. Górne wieczko jest nakładane, ale trzyma się całkiem nieźle. Nie zauważyłam żeby puder się otwierał, odkręcał czy wysypywał. Następnie ukazuje nam się sitko z malutkimi otworami przez które wysypuje nam się produkt. Dołączona jest także  gąbka, która kompletnie nie nadaje się do aplikacji pudru. Za to świetnie zabezpiecza puder przed wysypaniem.


Konsystencja: biały, sypki, drobno zmielony proszek. Po nałożeniu na twarz staje się całkowicie transparentny. Świetnie współgra z cerą, scala makijaż, a nałożony na twarz jest niewidoczny.

Działanie: Puder świetnie scala się z cerą i przedłuża trwałość makijażu. Nie zmienia koloru podkładu, nie bieli twarzy. O kryciu nie ma mowy, ale to raczej jasne. Zresztą puder nie jest do tego przeznaczony. Zauważyłam jednak,że po jego użyciu pory są mniej widoczne, w szczególności na nosie. Pomimo tego,że w składzie zawarty jest talc, puder nie przyczynił się do powstania zaskórników Nie zauważyłam pogorszenia cery w czasie jego używania (jak w przypadku pudru transparentnego Essence). Wiem,że prawdziwy puder ryżowy nie powinien zawierać talcu, ale skoro ten nie robi mi żadnej krzywdy to nie zamierzam z niego rezygnować.


Podsumowując: jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tym produktem. I nie piszę tego dlatego,że otrzymałam go w ramach współpracy. Moja opinia jest jak najbardziej obiektywna. Zdecydowanie mój faworyt, wygra z pudrem transparentnym Essence. Jeszcze żaden puder nie zmatowił mi tak dobrze cery. Polecam przyjrzeć mu się bliżej.


Plusy:

  • matuje na kilka godzin 
  • doskonale stapia się z cerą i przedłuża trwałość makijażu 
  • sprawia,że pory stają się mniej widoczne 
  • daje ładne, naturalne wykończenie 
  • nie podkreśla suchych skórek 
  • pomimo swojej małej pojemności jest bardzo wydajny 
  • nie uczula i nie podrażnia


Minusy:

  • mała pojemność 


Dostępność: U konsultantek Mariza
Pojemność: 5g
Cena: 17,90zł















strona: www.e-mariza.info
profil na facebooku: http://www.facebook.com/MARIZA.konsultantka

kontakt w razie ewentualnych pytań: marizakonsultantka@wp.pl, gg: 42775618