Ciemny granat na paznokciach | Avon Twilight Blue

Nie wiem czy lakiery Avon poprawiły się pod względem jakościowym, ale ostatnio zostaję pozytywnie zaskoczona. Dziś chciałam Wam pokazać kolejny lakier i chyba jeden z najciemniejszych w mojej kolekcji. Twilight Blue pochodzi z serii Speed Dry, a producent obiecuje nam 30 sekundowe schnięcie. Wprawdzie lakier wysycha szybko, ale nie jest to z pewnością pół minuty. Zazwyczaj i tak ratuje się jakimś wysuszaczem, więc ciężko mi jest to do końca ocenić. Kolor to ciemny, głęboki granat - bardzo trudny zresztą do uchwycenia na zdjęciach. Początkowo byłam nim trochę rozczarowana. Myślałam, że lakier będzie kremowy, a okazało się, że zawiera małe drobinki. Do pełnego krycia wystarczy jedna warstwa, ale dwie lepiej wyglądają i wydobywają głębię koloru. Dostałam też kilka pytań o to czy polecam lakiery Avon. Wspomniałam już kilka razy, że są one nierówne pod względem jakościowym, ale śmiało mogę też napisać,że są o wiele lepsze niż kilka lat temu.

Doskonały drogeryjny zdzierak | Lirene Stop Cellulit

Musze przyznać, że firma Lirene wygrywa u mnie jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji działa, a mianowicie peelingi. Często wracam do tego produktu, bo to naprawdę bardzo dobry peeling. Wypróbowałam już wiele tego typu produktów, ale wciąż z podkulonym ogonem wracam do Lirene. Uwielbiam efekt po jego użyciu. To naprawdę gruboziarnisty, ostry zdzierak, który pozostawia skórę gładką, miękką i ujędrnioną. Bardzo lubię jego zapach. Energetyzujący, orzeźwiający niczym świeża pomarańcza. Od razu kojarzy mi się z ciepłem i wakacjami.