Ulubiony eyeliner

Najlepszy eyeliner jaki do tej pory używałam. Nie wyobrażam sobie,że mogliby go wycofać. Ja nie doszukałam się w nim żadnych wad i dla mnie od kilku lat jest niezastąpiony. Próbowałam wielu innych, choćby sławny żelowy eyeliner Essence czy Catrice, ale żaden z nich nie sprawdzał się tak jak ten z Wibo.
Eyeliner znajduje się w standardowym, czarnym opakowaniu ze srebrnymi napisami. Zarówno napisy jak i naklejka z kodem kreskowym po pewnym czasie wycierają się. Jest ono jednak szczelne i nigdy nie zdarzyło mi się żeby eyeliner się wylał. Ma idealny,miękki i dobrze wyprofilowany pędzelek. Bardzo łatwo nim namalować cienką i perfekcyjną kreskę,Znajduje się na odpowiedniej długości trzonku,co znacznie ułatwia aplikację. Pamiętam jak kupiłam eyeliner Miss Sporty, który wręcz przeraził mnie swoim pędzelkiem. Miał strasznie długi trzonek i sztywny pędzelek. Ciężko było nim operować, a kreski wychodziły grube i nieestetyczne. Po dłuższym użytkowaniu zdarza się,że wychodzą z niego pojedyncze włoski. Ja usuwam je za pomocą pęsety. Pomimo usunięcia tych kilku włosków, nie wpływa to na jakoś pędzelka.
Eyeliner ma rzadką konsystencję. Przy pierwszej warstwie daje satysfakcjonujący efekt. Czerń jest głęboka, bez żadnych prześwitów. Nie spływa z oka i zasycha w przyzwoitym tempie. Na bazie Hean wytrzymuje u mnie cały dzień. Wprawdzie po jakimś czasie kolor czerni blednie, ale w dalszym ciągu kreska jest widoczna na oku. Nic się nie ściera,nie kruszy i nie rozmazuje. W dodatku jest bardzo wydajny. Używam go praktycznie codziennie i starcza mi na około cztery miesiące. Nie ma też żadnego problemu z demakijażem.

Jak i czym podkreślam brwi?

Dobrze podkreślone brwi to podstawa w każdym makijażu. Do tej pory zastanawiam się jak kiedyś mogłam w ogóle nie przywiązywać do tego uwagi. Teraz mogę nie mieć nałożonego podkładu, ale rzęsy i brwi muszą być podkreślone. Czuje wtedy,że mam oczy.

1. Na samym początku nakładam cienką warstwę bazy Hean Stay on. Dzięki temu mam pewność, że makijaż brwi utrzyma się cały dzień. Kredką zaznaczam kontur brwi. Używam do tego przeważnie  kredki przeznaczonej do brwi firmy Essence eyebrow designer.  Bardzo ją lubię. Jest twarda,nie skleja włosków, w idealnym chłodnym odcieniu. Mam też kredkę z Oriflame Brow Definer Pencil, ale jeśli miałabym je porównywać to zdecydowanie wygrywa kredka Essence.


2. Do wypełnienia służy mi paletka do brwi Essence Eyebrow Stylist Set lub cień Kobo Dark Chocolate. Energicznym ruchem rozcieram cień, aby wpasować go między włoski. Robię to za pomocą pędzelka Catrice, który kupiłam z myślą o malowaniu kreski eyelinerem. Dla mnie jest on jednak zbyt miękki i znalazłam inne jego zastosowanie. Kupiłam też paletke Catrice Eye Brow Set. Pomimo tylu pozytywnych recenzji i całej sympatii do marki Catrice u mnie ten produkt się nie sprawdza. Co do trwałości nie mam żadnych zastrzeżeń, ale kolorystycznie jest dla mnie za jasna. Muszę się naprawdę namachać żeby uzyskać satysfakcjonujący mnie efekt.

3. Wyczesuje brwi z nadmiaru cienia, a następnie utrwalam brązowym żelem stylizującym od Wibo. Żel ten solo nie bardzo się sprawdził, ale jako uzupełnienie makijażu brwi jak najbardziej tak. Czesze, usztywnia, nadaje połysk i pozwala zachować  kształt brwi przez cały dzień. Można użyć do tego również bezbarwnego żelu. Ostatnio widziałam taki w Naturze bodajże z firmy Catrice.


4. Na samym końcu nakładam niewielką ilość korektora pod brwią.Zazwyczaj jest to Bell Perfect Cover lub Miss Sporty Concealer Liquid. Nie mam w tej kategorii swojego ulubieńca, dlatego używam do tego celu przeważnie korektora, który służy mi do maskowania cieni pod oczami. Robię kilka małych kropek, które potem delikatnie wklepuje palcem lub pędzelkiem. Roztarty korektor utrwalam jasnym, matowym cieniem Mariza Selective w odcieniu latte. Dzięki temu kształt brwi jest bardziej wyrazisty. Czasem zastępuje cień cielistą kredką. Aktualnie jest to kredka Oriflame Kohl Pencil Nude.


Wiem,że dla wielu z Was może to się wydać zbyt długie i czasochłonne nakładanie takiej ilości kosmetyków. Ja doszłam do wprawy i wcale nie zajmuje mi to tak dużo czasu jak może się wydawać. Przyznaje jednak,że gdy nie mam czasu zdarza mi się podkreślić brwi tylko za pomocą kredki czy cienia. Lubie mieć jednak pewność, że makijaż brwi przetrwa cały dzień i nic się nie zetrze czy też wyblaknie.