Bell Glam wear- trwały błyszczyk do ust


Od producenta: "Sekret działania Glam Wear Glossy Colour od Bell tkwi w jego składnikach kondycjonujących, które zmiękczają  i wygładzają naskórek ust. Dzięki tak dobranym emolientom, aplikacja błyszczyka jest przyjemna, rozprowadza się równomiernie, a jego kolor – trwały. Formułę błyszczyka wzbogacono drobinkami, przez co kosmetyk pokrywa usta intensywnie lśniącym kolorem, dając efekt zmysłowo mokrych ust".  Produkt dostępny w 10 pastelowych kolorach.



Opakowanie: bardzo ładne, proste a zarazem eleganckie. Dodatkowy plus za to,że możemy go wykorzystać jako "mini" lusterko.

Aplikator: nie mam mu nic do zarzucenia. Dobrze wyprofilowany, nakłada odpowiednią ilość błyszczyku.


 Odcień: ja posiadam odcień 036. Zdecydowanie mój kolor. Uwielbiam takie jasne, subtelne i delikatne kolory. Piękny, pudrowy róż. Błyszczyk posiada delikatne drobinki, które nie są zbyt nachalne i nie rzucają się w oczy. 

Działanie: błyszczyk sam w sobie się sprawdza. Ładnie prezentuje się na ustach, a nie zbyt rzucające się drobinki dodatkowo dopełniają efekt. Ma fajną konsystencję i nie spływa.Nie wysusza i nie skleja ust. Po jego użyciu usta są miękkie,nawilżone i mają ładny połysk. No i najważniejsze ma przepiękny owocowy zapach. Jednak jest jedno ale.. Trwałość. Błyszczyk dość szybko znika. Na ustach utrzymuje się dłużej pod warunkiem,że nic nie jemy i nie pijemy. 

 Plusy:
  • dobrze się rozprowadza
  • nie wysusza i nie skleja ust 
  • śliczny, owocowy zapach
  • ciekawy wybór odcieni

Wellaton 12/0 bardzo jasny naturalny blond


Przed: wspomniałam już kiedyś,ze farbuję tylko odrosty. Staram się to robić co miesiąc, czasem udaje mi się dłużej wytrzymać. Choć nie ukrywam,że wtedy wiąże włosy bo strasznie czuję się niekomfortowo mając taki odrost. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć włosy po miesiącu. Zapomniałam jeszcze wspomnieć,że na odrosty zużywam około 3/4 farby. Po wymieszaniu wszystkich składników wychodzi dość gęsta konsystencja. Nie spływa z głowy i nie ma żadnego problemu z aplikacją. Plus za to,że nie szczypie w skórę głowy. Jak widzicie mój naturalny kolor jest dość ciemny, a mimo to farba pokrywa włosy idealnie.

Po: farbę na włosach trzymam 40-50 minut. Następnie spłukując włosy przeciągam farbę po całej długości i wtedy trzymam ją około 10 minut. Ja z efektów jestem bardzo zadowolona. Żadnych żółtych refleksów. Nawet po dłuższym czasie kolor nie żółknie. Jest trwała i nie wypłukuje się.


Tak prezentuje się kolor po 2-3 myciach.