SORAYA-BALSAM DO CIAŁA

Balsamowanie ciała to już mój stały nawyk. Lubię jednak zmieniać balsamy, mieć porównanie i praktycznie nigdy nie wracam do tego samego produktu. Ciągle szukam ideału. Dziś zapraszam na recenzję balsamu do ciała firmy Soraya So pretty!



Konsystencja balsamu jest bardzo przyjemna  Dobrze się wchłania, ale przy nałożeniu większej ilości musimy poświęcić więcej czasu, aby go dobrze wsmarować. Dodatkowo  nie pozostawia tłustej i lepkiej warstwy. Zapach jest bardzo lekki i świeży. Początkowo dość intensywny, po pewnym czasie staje się bardzo delikatny i słabo wyczuwalny.
Pozostawia skórę miękką, aksamitną i gładką. Nawilżenie jest na zadowalającym poziomie. Powinno przypaść go gustu osobom ze skórą normalną i niezbyt wymagającą. Ponadto balsam mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Spokojnie możemy smarować nim nogi tuż po depilacji, bo nie ma mowy o jakimkolwiek pieczeniu. Balsam wystarczył  mi mniej więcej na dwa miesiące codziennego stosowania. Zimową porą wybieram jednak bardziej treściwe balsamy i powoli się za takimi rozglądam.Niemniej jednak balsam bardzo przypadł mi do gustu i z pewnością jeszcze do niego wrócę.

13 komentarzy:

  1. Kusi mnie ale obawiam się że z moją suchą skórą nie da rady :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że się zaopatrzę w ten balsam :D bo mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Te balsamy wyglądają ślicznie. ;) Ja niestety nie mam nawyku balsamowania, nie cierpię tego robić. Jedynie w lato potrafię systematycznie nawilżać skórę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowania tej serii są urocze ;) Na zimę mógłby być dla mnie za słaby, ale na lato jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie bardzo się podoba wygląd opakowania i chyba mnie skusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za tłustą warstwą, aczkolwiek obawiam się, że balsam mógłby nie sprostać mojej wymagającej skórze. Z drugiej strony rano stawiam na lekkie mazidła, które nie sprawiają problemów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja powiem wam ze mam skore wymagająca a i tak balsam radzi sobie doskonale ! Balsam oprócz nieziemskiego zapachu i pięknego opakowania to naprawdę profesjonalny produkt.
    Mam skore wrażliwa i sucha i ani balsam mnie nie podrażnił, ani nie uczulił no i doskonale nawilża ! Balsam ma fajna konsystencje, dobrze sie rozprowadza, szybko wchłania nie pozostawia skory tłustej. Po użyciu skora jest naprawdę wygładzona- jak aksamit no i dogłębnie nawilżona !
    Ja używam od kilku miesiecy i przestać nie zamierzam bo jest naprawdę rewelacyjny !

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę,że w lecie się po niego zgłoszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten produkt jest po prostu rewelacyjny ! Balsam ma nieziemski zapach, który po uzyciu utrzymuje sie na skórze bardzo dlugo, no i to piekne opakowanie, które przyciąga wzrok. Ale oprócz wyglądu i zapachu jest to naprawdę dobry produkt - balsam ma fajna konsystencje, dobrze sie rozprowadza, szybko wchłania. Ja używam raz dziennie i moja skora naprawdę wygląda lepeiej jest dogłębnie nawilżona i gładka jak aksamit. nawilżenie rewelacyjne polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny balsam. Myślałam ze będzie tylko na wakacje, ale w kosmetyczce został na dłużej. Balsam się super rozprowadza, ma fajna konsystencje, dobrze wchłania - skora nie pozostaje tlista a bardzo dobrze nawilżona. Po użyciu skora jest dobrze nawilzona, gładka. Ja używam balsamu raz dziennie juz przez kilka miesięcy i powiem wam ze produkt bardzo wydajny No i najważniejsze zapach przepiękny ! Cay dom pachnie brzoskwiniowo <3 polecam !

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tej firmy nie lubię, ale mam morelowy żel pod prysznic i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też muszę się pochwalić, że jestem w posiadaniu aż dwóch balsamów z tej serii. Powinnam napisać tylko dwóch, bo byłabym najszczęśliwsza, gdybym posiadała wszystkie cztery. :). Mam malinowy i czekoladowy. Nie będę powtarzała tych wszystkich plusów wymienionych w powyższych komentarzach., ale podpisuję się pod nimi wszystkimi rączkami. :). Dodam tylko, że jestem w nich bez pamięci zakochana :)

    OdpowiedzUsuń

♥ dziękuje
♥ wszystkich stałych i nowych czytelników ściskam bardzo gorąco!