WIBO EXPRES GROWTH TRENDS NUDE

Bardzo lubię lakiery Wibo. Przede wszystkim za ich różnorodność odcieni. Jest ich bardzo dużo i z pewnością każda znajdzie dla siebie odpowiedni. Przeważnie na moich paznokciach można zobaczyć intensywne kolory, ale od czasu do czasu zastępuje je nieco delikatniejszymi. Moim ulubieńcem jest kolor nude. I wbrew pozorom znalezienie idealnego nude nie jest wcale zbyt proste.


Kolor bardzo trudny do uchwycenia. Typowo beżowy, cielisty odcień o kremowym wykończeniu. Bardzo delikatny, klasyczny i pasujący do wszystkiego. Wygląda bardzo naturalnie i estetycznie na paznokciach. Numerek na buteleczce to 351. Zdaję sobie sprawę, że zdjęcia nie oddają jego rzeczywistego koloru. Praktycznie na każdym wychodził mi zupełnie inny odcień.




Do pełnego pokrycia potrzeba dwóch warstw. Zdarza się, że przy pierwszej warstwie pojawiają się smugi, ale druga warstwa wszystko ładnie wyrównuje. Konsystencja jest gęsta i lakier momentami sprawia trudności przy malowaniu. W kwestii trwałości jestem miło zaskoczona. Na moich paznokciach wytrzymał około cztery dni, a po tym czasie lekko wytarły się końcówki.

10 komentarzy:

  1. Oj bardzo ładny i fajnie że starczają dwie warstwy ! ja mam z wibo mleczy i średnio z kryciem:P

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię takie kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest śliczny, nawet sama go chciałam kupić, ale się nie zdecydowałam, bo mam bardzo podobny odcień z innej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś ostatnio nie gustuję w nudziakach...

    OdpowiedzUsuń

♥ dziękuje
♥ wszystkich stałych i nowych czytelników ściskam bardzo gorąco!